viernes, 18 de noviembre de 2016

El Caracol, Lizard a złem Crow

El Caracol, Lizard a złem Crow

Na zielonej gałęzi drzewa, stare dobre jaszczurki,
z niedowierzaniem oczy, wyglądał jak młody Caracol
chwiejne chodzenie z antenami skurczony,
zawiesza się o skały po drodze miałem.

-Co W tym złego, że młody Caracol chodzenie stracił ...?
z ukrytymi anten, które oślepiają być jego przeznaczenia ..
"Będę śpiewał piosenkę, a jego antena będzie można zobaczyć niebezpieczeństwa
nie będzie chodzić lunatyka ma być z jego sennymi oczami ... !!!

Caracol -¡¡¡ Col ... Col ... weź rogi na słońce ...
Twoja matka i ojciec ... i zrobili dzisiaj ... !!
"Ślimak Col ... Col ... trwa anteny na słońce ...
 zobaczyć drogę ... i nie wyglądają jak senne .... !!

-¡¡¡'m Nie śpi pana Lizard - odparł Caracol
jest to, że zła Crow ... ... ślina na mojej anteny obsadzie
co quedasen zablokowany i nie mogę otworzyć je na słońce ... !!
a zatem przed potykając się kamieni i zadzwoń do mnie "niezdarny Caracol ..."

-¿ To prawda, co płacze ... powiedz mi ... Caracol?
Jak się nazywa ten cholerny wrona ... Traf anten?
Nie znam jego nazwiska, ale nigdy nie zapomnę dźwięk jej ochrypłym głosem ...
- Dobrze .. przepychają ukrył ogonem, że zostawię jeśli Cuervo wraca dziś

I wdzięczny, Caracol wspiął się na ogonie nowego przyjaciela poznał
zdając sobie sprawę, że istnieją również dobrymi przyjaciółmi, ponieważ Kruk był wyjątek
-¡¡¡ Nie ruszać z tej kryjówki, która swoje anteny, przyniosę ci lekarstwo
i to ponownie ponownie, gdy czujesz się promienie słoneczne.

I choć Caracol ukrył i pozostał tam śpi, stary jaszczurki
Podbiegł do ziemi Slayers czele Eagles
znalezienia remedium, ale nie zapominając dać twardą lekcję
bezwzględny Cuervo w Caracol ... ich uszkodzenia anteny.

-¡¡¡ Dzień dobry panie Lizard i ... co się dzisiaj stało ...?
Widziałem, jak przychodzą bieg jakby wykonywał Dragon ...
Przychodzę smutny i bardzo zły ze względu na zdrajcę Cuervo
których uszkodzenie anteny i znokautował młodego widok Caracol ...

-Co Powiedzieć ... Ja ... Stare jaszczurki. Dobrze słyszę to łamie mi serce?
Chyba wiem, kto został Cuervo i musimy dać twardą lekcję
ale Orły Slayers będzie odpowiedzialna za takie kary
hałaśliwe i złem Crow Nazwa TON-TON

"Weź te krople ... Doprowadzić Babcia zostawiła mnie w tej butelce
zaczarował do usunięcia klejów, takich jak dał Raven
i tak będzie młody Caracol otworzył swoje anteny do Słońca
jak wszystkie promienie ciepła Caracoles gdy jego powłoki.

I choć jaszczurki z powrotem do jaskini, gdzie Caracol w lewo,
Slayers Eagles na złe Crow nazywa Ton-TON
Są one stosowane wszystkie jego gniew wyciągnąć wnioski
nie ranić mniejszych zwierząt, takich jak młody Caracol

30 dni i 30 nocy Slayers Eagles przeleciał nad zdrajcy Cuervo
nie pozwalając mu spać ani jeść, drapiąc plecach z czarnymi pazurami
a on krzyczał zapytać ponownie i znowu, przebaczenie
i koniec kary, gardło suche ... na zawsze pozostał.

Choć Lizard umieścić codziennie spada Eagle dał
i następny tydzień, mogli opuścić swoje długie czułki
gdy słońce ogrzewa jego skorupę i zobaczył swojego dobrego znajomego Lagarto
i razem dwa, jak bracia żyli, zrobił lub czego nie zrobił Sol ....
Dedykowane do mojego ukochanego wnuka ROBER Camina TIEVO dziadka

El Caracol, el Lagarto y el malvado Cuervo

Sobre la verde rama de un árbol, el viejo y buen Lagarto,
con la mirada incrédula, veía como el joven Caracol
caminaba tambaleante  con las antenas encogidas,
chocando contra las piedras que por el camino había.

-¿ Que le pasa a ese joven Caracol que camina perdido…?
con las antenas ocultas, cual ciego fuera su destino..
¡¡¡ le cantaré una canción y sus antenas le harán ver los peligros
no vaya ha ser que ande sonámbulo con sus ojos dormidos …!!!

-¡¡¡ Caracol Col … Col…saca los cuernos al Sol …
que tu madre y tu padre … ya lo hicieron hoy … ¡!!
¡¡¡ Caracol Col… Col… saca las antenas al Sol …
 para ver el camino … y no parecer un dormilón …. ¡!!

-¡¡¡ No estoy dormido señor Lagarto – le respondió el Caracol-
es que el malvado Cuervo… su saliva… sobre mis antenas echó
haciendo que quedasen pegadas y no puedo abrirlas al Sol… ¡!!
y por eso contra las  piedras tropiezo y me llaman “ el torpe Caracol…”

-¿ Es verdad, lo que llorando … me has contado… Caracol?
¿ como se llama ese maldito Cuervo que tus antenas pegó …?
-No sé su nombre pero nunca olvidaré el ronco sonido de su voz …
- Pues .. pégate a mi rabo que ocultó te dejaré por si vuelve ese Cuervo hoy

Y agradecido, el Caracol se subió al rabo del nuevo amigo que conoció
comprendiendo que también hay amigos buenos, pues el Cuervo era una excepción
-¡¡¡ No te muevas de este escondite, que para tus antenas, remedio te traeré yo
y volverán ha abrirse de nuevo cuando sientas los rayos del Sol.

Y mientras el Caracol se ocultaba y  allí dormido se quedó, el viejo Lagarto
corriendo a la tierra de las Águilas  Cazadoras se dirigió
buscando un remedio pero sin olvidarse de darle una dura lección
al despiadado Cuervo que al Caracol … sus antenas dañó.

-¡¡¡ Buenos días señor Lagarto y … ¿ que le ha pasado hoy …?
que le he visto llegar corriendo como si lo persiguiera un Dragón …
-Vengo triste y muy enfadado por culpa de un Cuervo traidor
que dañó las antenas y dejó sin vista a un joven Caracol …

-¿ Que me dice… viejo Lagarto…. Pues oírte se me rompe el corazón?
creo saber quien ha sido ese Cuervo y debemos de darle una dura  lección
pero seremos las Águilas Cazadoras las encargadas de ese castigo
al ronco y malvado Cuervo de nombre TON-TON

-Toma… llévale estas gotas que mi Abuela en este frasco me dejó
para eliminar pegamentos embrujados, como el que el Cuervo le dió
y así volverá el joven Caracol ha abrir sus antenas al Sol
como hacen todos los Caracoles cuando los rayos calientan su caparazón.

Y mientras el Lagarto regresaba a la cueva donde al Caracol dejó,
las Águilas Cazadoras sobre el Cuervo malvado llamado TON-TON
aplicaron toda su ira para que aprendiera la lección
de no hacer daño a animales más pequeños como el joven Caracol

30 días y 30 noches las Águilas Cazadoras sobrevolaron al Cuervo traidor
sin dejarle comer ni dormir, arañando con sus garras su negra espalda
mientras no paraba a gritos en pedir una y otra vez, perdón
y al final del castigo, su garganta seca… para siempre se quedó.

Mientras el Lagarto ponía todos los días las gotas que el Águila le dió
y a la semana siguiente, pudieron salir sus largas antenas
cuando el Sol su caparazón calentó y vió a su buen amigo Lagarto
y juntos los dos como hermanos vivieron, hiciera o no hiciera Sol ….
Dedicado a mi adorado nieto ROBER CAMIÑA TIEVO de su Abuelo

Koło Wilk i Raven.

Koło Wilk i Raven.
U stóp drzewa Crying Wolf
Podczas gdy jego kierownicą, widział gwiazdy,
ich okrzyki brzmiały triscantes
w całej dolinie, zimno rano.

Raven usłyszała jego wycie,
że opierając się o drzewo roześmiał
Co to jest, panie Wilk ...? -sonriente powiedział do siebie
że zamiast krzyczeć z bólu ... wydaje się, że Pia ...?

"Zamknij się, głupcze kruk, ptak drapieżny ... !!!
Nie widzisz, że mam ból zęba?
gdybym złapać mnie nie zatrzyma
gryźć czarne skrzydła ... i zobaczyć, kto śmiał ... !!!

I tak wielki wilk płacze las?
przez prostą kierownicą ... au, czego pośmiać ... !!!
Myślałem, że wilki nie miał zębów lub zębów trzonowych,
ale ostre paznokcie i piły ...

"Będziesz ignorantem, złowrogiej Cuervo,
Nie rozśmieszaj mnie, że łodyga mnie śmiać ...
i ból miał przed
Teraz to mnie dotknąć ... !!!

"Śmiej się, śmiej się, Wilk verbenero ....
podczas my're nie cierpi się śmiejesz ... !!!

"To prawda, przyjacielu Cuervo ...
Teraz koło ... albo czuję ... !!!

Być może ten ból był nie tyle
i płakała w pierwszym,
dzięki za słowa
mój stary przyjaciel ... Cuervo.



La muela del Lobo y el Cuervo.

Al pie de un árbol lloraba un lobo
mientras de su muela, estrellas veía,
sus gritos sonaban triscantes
por todo el valle, una mañana fría.

El Cuervo al oír sus aullidos,
apoyado en el árbol se reía,
¿que pasa, Sr. Lobo...? -sonriente le decía-
que más que gritar de dolor... parece que pía...?

¡¡¡ Cállate, Cuervo insensato, ave de rapiña...!!!
¿no ves que me duele una muela?
que si te cojo no me impediría
morder tus alas negras... y a ver quien reiría...!!!

¿Y por eso llora el gran Lobo del bosque?
por una simple muela... ¡¡¡ ay, qué risa...!!!
yo creía que los lobos, ni dientes ni muelas tenían,
sino sierras afiladas y de puntillas...

¡¡¡ Serás ignorante, Cuervo de mal agüero,
no me hagas reír que me troncho de risa...
y el dolor que antes tenía
ahora me hace caricias...!!!

¡¡¡ Ríete, ríete, Lobo verbenero....
que mientras de mi te ríes no estás sufriendo...!!!

¡¡¡ Es verdad, mi amigo Cuervo...,
ahora la muela... ni la siento...!!!

Tal vez el dolor no era tanto
como lloraba al primero,
gracias por tus palabras
mi viejo amigo... Cuervo.

Lament starego Sowa na Full Moon

Lament starego Sowa na Full Moon
Każdej nocy stary sowa poleciała ku górze wielka góra,
jego eskalacja, jak wysoko odcinek odcinek został zatrzymany
Śpi w nocy, gdy jego wysiłek, jego skrzydła zatrzymany
dzień i spałem jak sowy spać, kiedy słońce wschodzi.

Słabe Sowa ucieka się do każdego wzrostu w stanie kontrolować swoje jedzenie
ale powinien dotrzeć na szczyt, ale to koniec jego życie zależało
a gdy wszedł, to zwiększona zimna noc i słońce spalone dni
ale ubogi Sowa, tyle bólu nie były czymś więcej niż tylko łaskotanie.

Ból nie był do tej ziemi, gdzie jest jej dziecko się dzieje,
nie mógł nic zrobić, kiedy them Sowy osiągnie swoje odejście
to było prawo wyścigu, pozostawiając swoją rodzinę kiedyś
ale stara sowa poczuła jego odejście i tak dolać.

Może stamtąd widział, że odległa kraina polować w zimnie
a jeśli nie widzisz, o zmroku, światło w jej oczach ku niej błyszczeć
Ona czeka na niego, widząc, jasność na szczycie wielkiej góry,
Nie zapomnij swojego ojca, gdzie się urodził ... wciąż czeka.

I ujrzeli go wspinać inne sowy, podczas gdy roześmiał
"Czy stary Sowa szalony ... ponieważ jego syn zaczął swoje odejście?
i można się spodziewać dziecko zobaczyć w nocy, kiedy dotarłem do góry ...?
Sowa -¡¡¡pobre szalony jeśli latania w nocy ... ma na celu dotrzeć na szczyt ... !!!

Więcej czasu minęło, noworodków Owl dni i ...
Nigdy nie wiedział, gdzie jest .... lub gdzie stracił życie,
ponieważ szczyt był w stanie osiągnąć dużo latać w nocy i we dnie,
bo jak były zimne zamarłem ... ty kolana.

Żadne zwierzę nie może nigdy nie dotrzeć na szczyt i mniej sowę
Straciłem poczucie przeżycia bez ich hodowli ...
i do lodowych gór zwrócili swój pogląd ...
Więcej Old Owl, nigdy nie trzeba słuchać.

Ale coś tajemniczego stało jeden dzień, to była pełnia i każdy widział
że od szczytu góry pokryte śniegiem, gdzie wszystko,
dwa źródła światła, potężny jak promienie słońca w ciągu dnia,
Oni zapalił się do horyzontu, gdzie mieszkała mała sowa.

I tak, nie wiedząc nic w zamian nie od momentu opuszczenia Old Owl
każdy pełny dzień księżyca, od strony gór powyżej,
te światła świecące w nocy nikt nie spał w dolinie ,,
Był ziemia, gdzie syn sowy, pozostawić jeden dzień.

Mówią, że jest duszą starego Sowa pełni księżyca wygląd do swojego syna,
Oznakowanie mu drogę, z którego ojciec .... sowa .. patrząc na ciebie,
czekając na powrót i tak promienie światła, aby nim kierować
znajdziesz tam swojego ojca ... ale zamiast ciała, znaleźć prochy


El lamento del viejo Buho en la Luna LLena

Cada noche volaba el viejo Búho, hacia la cima de la Gran Montaña,
sus escaladas, de lo alto que era de tramo en tramo se paraba
dormía de noche cuando su esfuerzo, sus alas paraba
y de día dormía como duermen los búhos cuando el Sol se levanta.

El pobre Búho se agotaba a cada subida sin poder controlar su comida
pero debía llegar a la cima aunque en ello al final, le fuera la vida
y a medida que subía, el frío aumentaba de noche y el Sol quemaba de día
pero al pobre Búho, tanto dolor no eran más que simples cosquillas.

Dolor era no poder ver la tierra a donde su cría se dirigía,
él no podía hacer nada cuando a los Búhos les llega su partida
que era ley de su raza, abandonar algún día a su familia
pero el viejo Búho sentía su marcha y por eso a la cima subía.

Tal vez desde allí lo viese cazar en esa tierra lejana y fría
y si no lo viera, llegada la noche, la luz de sus ojos hacia allí brillarían
esperando que él, al ver el brillo en la cima de la Gran Montaña,
no olvidara que su padre, donde él nació ...allí, esperándolo seguía.

Y lo vieron subir los demás búhos, mientras de él se reían,
-¿Se ha vuelto loco el viejo Búho... desde que su hijo comenzó su partida?
¿y espera que su hijo le vea de noche cuando alcancé la cima...?
-¡¡¡pobre Búho loco, si volando de noche... pretende llegar a la cima...!!!

Más, pasó el tiempo, nacieron nuevos días y del Búho...
jamás se supo hasta donde llegó.... o donde perdió la vida,
porque a la cima no pudo llegar por mucho de volara noche y día,
pues a medida que ibas subiendo...el frío te helaba hasta las rodillas.

Ningún animal pudo jamás alcanzar la cima y menos un búho
que había perdido el sentido de seguir vivo sin su cría...
y hacia las montañas heladas dirigieron su vista...
más del viejo Búho, jamás volvieron ha tener noticias.

Pero algo misterioso sucedió un día, era luna llena y todos veían
que desde la cima de la montaña, donde  la nieve todo lo cubría,
dos focos de luces, potentes como rayos del Sol de día,
iluminaban el horizonte hacia donde el búho pequeño vivía.

Y así, sin volver ha saber nada del viejo Búho desde su partida
cada día de luna llena, desde la parte de la montaña más arriba,
brillaban aquellos focos durante la noche, en el valle nadie dormía,,
hacía la tierra donde el hijo del búho, marchara un día.

Dicen que es el alma del viejo Búho que en luna llena a su hijo mira,
marcándole el camino desde donde su padre .... el búho .. le mira,
esperando que regrese y así los rayos de luz le sirvan de guía
que allí encontrará a su padre...aunque en vez de cuerpo,encuentre cenizas.

"" "" "Dziecko a tajemnicza Caracol ..." "" ""

 "" "" "" "" "Dziecko a tajemnicza Caracol ..." "" "" "" "" "
Mech na skale, A Caracol spała
ale podczas przechodzenia Pablito widział go, powiedział: "Caracol, pójdziesz ze mną?"
Caracol zaskoczony zaproszenie tego małego chłopca
wziął jego dwa rogi, jakby słońce pieścić jej ciało mimsmo
że widząc go w przestraszony chłopiec powiedział. "Czy słyszałeś, rozumiesz mnie?"
i powrócił do ukrycia ich rogi oczekujących na dziecko, aby powiedzieć to samo.

"Teraz ukryć rogi? Myślę, że oprócz Caracol są imp
Czy chcesz lub nie chcesz iść ze mną ...? złapię cię przez powłoki despacito
i zabiorę cię do mojego domu i dam warzywa i jeść przy stole ze mną ... "
I tak to było jak mały Pablito, wziął ten mały ukryty Caracol ...
aw butelce znalazła nową i chronioną ....
że podczas dwóch przekąski, był klasy, ich ćwiczenia.

"Jeden plus jeden ... trzy .." a gdy to powiedziałem, Caracol wziął jego dwa rogi
i widział oczy chłopca, ale to nie obchodzi ... na początku
"Jeden plus dwa ... cztery", powtarzając swój nowy błąd w swoich ćwiczeniach
i znowu Caracol zdjął dwa rogi, a następnie ukrył ... ty
Tym razem chłopak poczuł coś dziwnego, jakby Caracol powiedział mu: "Nie jest dobrze napisany"
"Być może istnieją trzy ...?" Czy to, co twoje rogi powiedz mi moje ćwiczenia ..? "

Tym razem Caracol, gdy ukrył dwa rogi zbyt małe
a dziecko zwrócone zadać kolejne sumy i cała Caracol odpowiedział
jakby poszedł do szkoły i zrozumieć pytania dziecka
Od tego dnia, wzięła go do szkoły, starannie ukryte w jednej z kieszeni
szukał świeżej żywności i przekąski, jedli to, co los się spodziewali,
a gdy nie były one sumy, telepatycznie powiedział Caracol co nauczyciel powiedział.

przeszły bez rodziców Kilka dni zauważyłem, że ma nowego przyjaciela,
chociaż niektóre rzeczy były nowe i nie wiedzą, że mogła się wydarzyć,
jego obowiązki były poprawne, ich praca coraz bardziej czyste i dobrze napisane
nawet jego nauczyciel, nazwał je je, a dziecko gratuluję,
więc rodzice, nic nie mówiąc, odpokutował wszystkie swoje ruchy i ich witryn
a jedyną nową rzeczą odkryli, że czasami rozmawiał z Caracol ,, nie ma sensu.

"Dlaczego to robisz pytania Caracol, a to dlatego, że przenosi swoje małe rogi ..?" ""
"Nie zamierzamy Papi..no musi wierzyć .... ale nie ślimak choć podobny organ,
Powiedział mi, że jest Duende del Bosque i jednej nocy w powłoce zasnął ...
a Witch Las potępiła mu żyć czołganie się na pokrywie
aż znalazł prawdziwego przyjaciela, a jednocześnie nie go znaleźć,
Uczę musi wykonać ćwiczenia i przypomina mi lekcji, nauczyciel powiedział. "

"" Ale jeśli to tylko Caracol ... i nie mówią i nie rozumie, co mówimy ... "
"Tato ... mylisz się, gdy myślisz, że zwierzęta są zwierzętami proste ...
bo mają tyle inteligencji, które mogłyby uderzyć gier niedzielne .. "
"Nie mów mi ...? Zobacz .. powiem ci, kto wygra lub zremisuje z ich objawów .."
A gdy ojciec roześmiał się i zapytał dziecko do Caracol przez osoby
jego ojciec zapisał jeśli wyciągnął róg, jeśli wyciągnął dwa lub równych w krawacie ... "

I że ukazał się wygraną baseny futbolu milionerem wykonany z rodziną dziecka
i pytali, jak mogą pomóc wyjść z powłoki, gdzie był przetrzymywany,
Caracol odpowiedział, że jego najlepszy przyjaciel ... on już osiągnięty,
tylko on potrzebował jednej nocy spać w tym samym łóżku śpi Pablito
a więc może mógłby uciec od złego czaru, że Witch Las
skazał go wiedzieć, że nikt nie chce spać ... mam ślimaka.

Tej nocy, Pablito, zabrał go do swojego łóżka i zostawiła go obok rozciągnięte i cicho
z tym samym sawanny pokryte go i powiedział "dobranoc i wziąć besiño .."
a ja już nie da, dziecko zaśnie, nie zdając sobie sprawy, że Caracol
On poplamione prześcieradła z jego baba, czołganie się z jednej strony do drugiej strony
i Dobry Bóg chciał się następnego ranka, kiedy obudził Pablito
Ślimak tylko jego powłoki jako swojego pobytu najemcą Duende stało.

Są to ukrywała w tajemnicy i nikt nie wiedział, że popełnił ślimak ... bardzo bogate
a wieczorem, po herbacie, kiedy nie moje zadanie domowe,
Goblin dzięki jego przyjaciel zwrócił się do małej kuli światła,
że latanie nad swoim pokoju pomógł mu poprawne gdyby mylić
iw nocy Duende ... spała w jednym łóżku ... ale tylko wiedzieli Pablito,
że na koniec Duende podłączyć go ... .... w Caracol tej nocy, stał.

"""""" El Niño y el misterioso Caracol ...""""""""""

Sobre el musgo de una gran roca, un Caracol se hacía el dormido
pero cuando Pablito al pasar lo vió, dijo " Caracol, quieres venir conmigo?",
el Caracol sorprendido al escuchar la invitación de aquel pequeño niño
sacó sus dos cuernos, como si el mimsmo Sol acariciara su cuerpecito
que al verlo, el niño sorprendido se dijo." ¿ me has escuchado, me has entendido?"
y volvió ha esconder sus cuernos esperando a que el niño le dijera lo mismo.

"¿ Y ahora escondes los cuernos? me parece que aparte de Caracol eres un diablillo
¿quieres o no quieres venirte conmigo...? te cogeré por tu caparazón despacito
y te llevaré a mi casa y te daré verdura y comerás en la mesa conmigo ... "
Y así fué como el pequeño Pablito, llevó oculto aquel pequeño Caracol ...
y dentro de una botella le encontró un nuevo y protegido sitio ....
que mientras los dos merendaban, él hacía de clases, sus ejercicios.

" Uno más uno ... tres.." y cuando eso dijo, el Caracol sacó sus dos cuernos
y vió a los ojos del niño, pero este no le dio importancia ... al principio
"uno más dos ... cuatro" repitiendo su nuevo error en sus ejercicios
y otra vez el Caracol sacó sus dos cuernos y despues ocultó ... uno
y esta vez el niño sintió algo extraño, como si el Caracol le dijera,"no está bien escrito"
"¿acaso son tres ...? ¿"es eso lo que tus cuernos me dicen de mi ejercicio..?"

Esta vez el Caracol, ocultó de una vez sus dos cuernos, demasiado pequeñitos
y el niño volvió a preguntarle más sumas y a todos el Caracol le respondió
como si hubiese ido a la Escuela y entendiera las preguntas del niño
Desde aquél día, lo llevaba a la Escuela, escondido con cuidado en uno de sus bolsillos
le buscaba comida fresca y en la merienda, comían lo que el destino les había previsto,
y cuando no eran sumas, telepaticamente el Caracol le decía lo que la profe había dicho.

Pasaron unos días sin que sus padres notaran que tenía un nuevo amigo,
aunque algunas cosas era nuevas y no sabían que le había podido haber sucedido,
sus deberes eran correctos, sus trabajos cada vez más limpios y bien escritos
que hasta su Profesora, les había llamado para felicitarles a ellos y al Niño,
así que sus padres, sin decirle nada, expiaron todos sus movimientos y sus sitios
y lo único nuevo que descubrieron era que aveces hablaba con un Caracol,,no tenía sentido.

"¿Porque le haces preguntas al Caracol y este porque mueve sus cuernecitos..?"""
"Papi..no te lo vas ha creer.... pero no es un Caracol aunque sea de cuerpo parecido,
me dijo que es un Duende del Bosque y que una noche en una Caracola... se quedó dormido
y el Brujo del Bosque lo condenó a vivir arrastrándose en esa caperuza
hasta que encontrara un verdadero amigo y mientras no lo encuentre,
me enseñará ha hacer los ejercicios y me recuerda las lecciones, que la profe dijo".

"¡¡¡Pero si es solo un Caracol y ellos no hablan ... ni entienden lo que decimos..."
" Papi... te equivocas cuando piensas que los animales, son simples ... animalitos
pues ellos tienen tanta inteligencia que pudieran acertar los partidos del domingo.."
"¿ no me digas...? a ver .. que te diga quien ganará o empatará con sus signos.."
Y mientras el padre se reía y el niño le preguntaba al Caracol por los partidos
su padre anotaba si sacaba un cuerno, si sacaba dos o en el empate ...ninguno"

Y aquella quiniela salió premiada y millonaria hizo a la familia del niño
y le preguntaron como podían ayudarle para salir del caparazón donde estaba recluido,
el Caracol les contestó que su mejor amigo ... ya lo había conseguido,
solo faltaba que durmiera una sola noche en la misma cama que dormía Pablito
y así tal vez pudiera escapar del malvado maleficio que el Brujo del Bosque
lo había condenado al saber que nadie desearía que durmiera un Caracol ... consigo.

Y aquella noche, Pablito, lo llevó a su cama y a su lado lo dejó estirado y tranquilo
que con su misma sabana lo tapó y le dijo " buenas noches y toma un besiño.."
y no más dárselo, dormido se quedó el Niño, sin darse cuenta que el Caracol
manchaba las sabanas con su baba, arrastrándose de un lado al otro sitio
y quiso El Buen Dios que a la mañana siguiente, cuando despertó Pablito
del Caracol solo su coraza quedara pues su inquilino, en Duende se había convertido.

Ocultaron aquel secreto y nadie supo que un Caracol los había hecho ... muy ricos
y por las tardes, después de merendar, cuando hacía los deberes del Colegio,
el Duende volvía a junto su amigo convertido en una pequeña bola de luz,
que sobrevolando su habitación le ayudaba a corregirlos si se había confundido
y por las noches el Duende... dormía en su misma cama... pero solo  lo sabía Pablito,
que al terminar de taparlo... el Duende.... en Caracol esa noche, se había convertido.

"" "Suka NINFA BIAŁY Duende ..." ""

 "" "Suka NINFA BIAŁY Duende ..." "" "" "" "" "" "" "" ""
                                           Z całą moją miłość dla ciebie GLORIA
                                           Czekam na wasze szybkiego odzyskania.

Leżąc w łóżku jej wygodne prętów,
Jego ciało spoczywa na miękkim materacu i świeże ...
zastanawiasz się, jak uczynić go zrozumieć jego kochanką
ona po prostu czuć bólu ... po operacji.

Tymczasem rozdarta, nie wiedząc, jak je łagodzić
że jego kochanką była wiara, że ​​to wiele bólu,
ani jedzenia, ani picia ... z bólu odczuwanego przez wyobrażając
Twoje dziecko cierpi surowy ból po operacji.

Korzystając z ciszy nocnej ... dobre NINFA,
Ona rozpoczęła tajne dźwięk, że ludzie byli nieświadomi ich piosenka
i tylko raz w życiu .. mogę używać tego daru ...
Blue Moon Stars, a nawet poza słońcem ...

... Nazywany WHITE Elf dla psów był ich Bogiem
On ma nadzieję, że będzie on pomóc dzięki czemu można dać swoją Ama
cała ich miłość ... cała twoja miłość ... nie cierpi tak bardzo,
ponieważ oni poddać się tej strasznej i bolesnej operacji.

Nazwałeś mnie -¿ ninfa ...? Z jakiego powodu trzeba było ...
w użyciu i spędzenia DON ...? bo widzę cię bogatym i dobre łóżko
i zło trzeba było .... gdzie pracuje, nie był ...
Wiesz, że w innym czasie, nie mogę uratować życie bez DON.

Dobry Duende -¡¡¡ wiem ... a ja nie dbam o to, czy muszę go jeszcze raz ... !!!
tylko zadzwoniłem do niej, moja pani nie ucierpi ... dla mojego bólu ...
że psy nie pozwoliły nam mówić i tak ... jak mówię,
Moja pani nie będzie cierpiał tak bardzo boli mnie ból moją pracę ...?

-¡¡¡ Idź ... idź ... NINFA ... jest to, że w tych latach, jeszcze nie nauczył
że ludzie lgną do życia jak kamienie małży ...?
oni zawsze cierpi, gdy ktoś kochają ... ma się pożegnać
Są jak dzieci w przedszkolach maszerujących matki, płacz współczucie.

-A Ja My White Duende ... jak mogę wyjaśnić, że moje długie lata
Wkrótce rozwalę ci raj, gdzie będę bawić się z innymi psami ... co mam przeznaczenie?
Jak mogę powiedzieć, że nie cierpią, kocham ją bardzo i zawsze
jako "człowieka-matki przyjaciela, oczywiście !!! ale matka zawsze dał mi miłość?

-Jak Czy czuję, że muszę kiedyś go ... "i przed nią ... !!!
i nie będę czekał ... znowu chodzić po plaży z krystalicznie czystych wodach,
uruchomiony przez piasek .... biorąc białe muszle .... robi Zamki w wodzie
i pozostawiając jak ona odchodzi ... swoje ukryte ślady ... dla Poety, do zobaczenia ponownie ...

-¡¡¡ Ninfa ... stracił swój dar ... tylko łagodzą ból swojej Ama ...
i tylko to zrobić .... bo czujesz się tak, tyle .... MIŁOŚĆ ... !!!
ale nic nie można zrobić ... aby uspokoić swoje ludzkie uczucie miłości i bólu

"Cóż, ludzie są ... ludzkie ... i tylko psy towarzysze z nich są ... !!!
- Dziś wieczorem mówić do niego w snach iw nich, ona, twoja pani ... słuchają mego głosu ...
a może zrozumieć, że ... ... NINFA muszą spełniać swoją misję tutaj
i zrozumiał, że "jeśli musiał opuścić ..." NIGDY NIE ... to będzie pożegnanie.

- A kiedyś ... kiedy leci ... razem powinien wrócić za dwa ...
pracuje dla Białej Arena ... co zamków w powietrzu ...
Biały Muszla Blowing ... jak biała róża, że ​​dał ...
i tak jego dusza będzie uspokoić ... bo miłość i marzenia ... tylko marzenia ..




"""""""""""""""" La Perra NINFA y el Duende BLANCO ..."""""""""""""""""

                                           CON TODO MI CARIÑO PARA TI GLORIA
                                           ESPERANDO SU PRONTA RECUPERACIÓN.

Acostada en su cómoda cama de mimbres,
su cuerpo descansa sobre un blando y fresco colchón ...
preguntándose como hacerle comprender a su Ama
que ella, apenas siente dolor... después de la operación.

Mientras, destrozada por no saber como mitigar la pena
que su Ama sentía al creer que tendría mucho dolor, esta
ni comía ni bebía ... con la angustia que sentía por imaginar
a su niña sufriendo crudos dolores, después de esa operación.

Aprovechando el silencio de la noche... la buena NINFA,
lanzó su secreto sonido que los humanos desconocían su canción
y que solo una vez en sus vidas .. podía usar ese DON ...
hacía las Estrellas Azules de la Luna y hasta más allá del Sol ...

... llamó al Duende BLANCO que para los perros era SU DIOS
esperando que ÉL le ayudara y así poder darle a su Ama
todo su cariño ... todo su Amor... para que no sufriera tanto
desde que la sometieran a aquella terrible y dolorosa operación.

-¿ Me has llamado NINFA...? ¿ que motivo has tenido ...
para usar y gastar tu DON...? pues te veo en rica y buena cama
y el mal que tenías .... allí donde te operaron, allí se quedó ...
sabes que en otro momento, no podré salvarte la vida sin tu DON.

-¡¡¡ Lo sé Buen Duende ... y no me importa si lo volviera a necesitar yo...!!!
solo te he llamado para que ella, mi Ama no sufra ... por mi dolor ...
que a los perros no nos HAS permitido hablar y así...¿ como le digo yo
a mi Ama que no sufra tanto que me duele más su dolor que mi operación...?

-¡¡¡ Vaya ... vaya ... NINFA ... ¿ es que en estos años, aún no has aprendido
que los humanos se aferran a esta vida como a las piedras el mejillón...?
ellos, siempre sufren cuando alguien que aman... les tiene que decir ADIÓS
son como los niños en las guarderías que al marchar la madre, lloran sin compasión.

-¿ Y que hago mi Duende BLANCO ... ¿ como le explico que con mis largos años
pronto volaré a tu Paraíso donde jugaré con otros perros ... cual destino llevo yo?
¿ como le digo que no sufra, que yo la quiero mucho y fue siempre
como una madre-amiga ¡¡¡ humana,claro!!! pero Madre que siempre me dió Amor?

-¿ Como le hago sentir que algún día debo partir ...¡¡¡ yo antes que ella ...!!!
y allí la estaré esperando ... para de nuevo pasear por la playa de aguas claras,
corriendo por la arena.... cogiendo caracolas blancas.... haciendo Castillos en el Agua
y dejando como ella deja... sus huellas escondidas ...para que su Poeta, vea que volvió...

-¡¡¡ NINFA ...has perdido tu DON ... solamente para calmar el dolor de tu Ama...
y eso solo se hace .... porque por ella sientes .... tanto y tanto AMOR ... !!!
pero nada puedes hacer ... para calmarle su humano sentimiento  de AMOR y DOLOR

¡¡¡ pues los humanos son ... humanos ... y los perros solo compañeros de ellos son...!!!
- Esta noche le hablaré en sus Sueños y en ellos, ella, tu Ama... escuchará mi voz ...
y tal vez comprenda que tu... NINFA ... debes cumplir aquí con tu misión
y entenderá que " si tuvieras que marcharte..." NUNCA...NUNCA eso será un ADIÓS.

- Y algún día... cuando ella vuele ... juntas volveréis a estar las dos ...
corriendo por la Blanca Arena ... haciendo Castillos en el Aire ...
soplando Blancas Caracolas ... como la ROSA BLANCA que a él le dió ...
y así se calmará su Alma ... porque el AMOR y los SUEÑOS... solo SUEÑOS SON ...